Domowa zagroda : rysy dziejów polskich w opowiadaniu powieściowém dla młodzieży. cz. 2 (Miniszewski Józef Aleksander)
Strona 24
wulkanu wylać ogromną hordę Mongołów, co zalała kraj ziemi od Urala i Kaspijskiego morza, aż do Odry i górnej Elby.
Padła Ruś wówczas osłabiona rozdzieleniem na drobne księstwa, nie mając sił do odparcia tej nawały, i stała się łupem Mongołów, na lat wiele, dopóki zwolna nie wyrosła w silną całość, zdolną otrząsnąć się z jarzma. Byłaby i Polska podpadła temu losowi, zwłaszcza, że napad Mongołów zastał ją osłabioną wewnątrz, a książęta w nieprzyjaźni nie mogli szybko skleić przymierza i Wystawić siły zdolnej do odparcia tak potężnego nieprzyjaciela.
Na początku trzynastego wieku, około 1212 r., Dżingishan opanował wszystkie hordy Tatarów, Mongołów, i stworzył ogromne państwo od granic chińskich, do brzegów Kaspijskiego morza i Urala. Pierwsze wkroczenie do Europy wykonali napadem na Połowców, naród zamieszkujący kraj nad Czarnem morzem. Połowcy zawzięci Rusinów nieprzyjaciele, od wieków prowadząc z nimi wojnę, tak byli naciśnięci przez Mongołów, że musieli pomocy żebrać u książąt ruskich. Tym sposobem Ruś wplątała się w wojnę z Mongołami. Mścisław halicki książę, spotkał Mongołów nad rzeką Kalkas w r. 1225; gdy siły Tatarów przemożnych liczbą pokonały w tej bitwie książąt ruskich wyborowe wojska, już więcej Ruś oprzeć się nie była. w stanie, i wszystka zadnieprska popadła w jarzmo okropne. Następca Mścisława Daniel halicki, słabo już w swoich ziemiach panował, zagrożony od Litwy i Tatarów. I w tem jeszcze smutnem pognębieniu ruscy książęta nie przestali współubieganie o Kijów.
Ale Tatarzy w swoim zapędzie nie oparli się o Dnieprowe wody. Przeszedł tę rzekę Baty-han i rozpuścił zagony do Wegier, wysławszy część ogromnej hordy do Polski, pod