Domowa zagroda : rysy dziejów polskich w opowiadaniu powieściowém dla młodzieży. cz. 2 (Miniszewski Józef Aleksander)
Strona 26
że Konrad nie przewidując tego, największych przysposobił Polsce nieprzyjaciół.
Krzyżacy czyli żołnierze szpitala w Jeruzalem Błogosławionej Maryi Dziewicy zakonu Niemców, ustanowieni byli na milicyą duchowną w czasie oblężenia Ptolemaidy W r. 1190.. Początkowo przeznaczeni byli do pielęgnowania chorych i rannych. Później dodano im obrong pielgrzymów w Ziemi świętej, obyczajem braci świętego Jana (Maltańczyków) i Templarzy. Zasługami licznemi bractwo to zjednało sobie wielką sławę. Celestyn III papież potwierdził to bractwo, przepisawszy mu reguły co do usługi chorych maltańską, co do wojennej służby Templaryuszów.
Henryk Brodaty, książę szląski, przychylny Niemcom bo spokrewniony z nimi, doradził Konradowi I aby ten zakon sprowadził. Wysłał Konrad poselstwo do wielkiego ich mistrza Hermana de Saltz prosząc o przysłanie tych zakonników, obiecawszy nadać im ziemie Chełmińską. Cesarz Fryderyk II z papieżem Honorym III radzi wpływ swój rozszerzyć w tych ziemiach, zachęcali usilnie w. mistrza aby przyjął ofiarę Konradową. A na mocy wolnego światem całym szafunku, zaraz dali im przywileje na podbijanie Prus pogańskich, z góry wszelkie spodziewane zatwierdzając im nabytki.
Wysłał Herman na obejrzenie obiecanego kraju Konrada de Landisberg. Zjechał komtor w nieobecności księcia do Mazowsza, a zaraz jakby na próbę przyszłych prac zdarzył się napad dziczy. Agazya żona Konradową zebrała nieco ludu na obronę kraju. Objął Krzyżak dowództwo nad tem wojskiem, ale zbity i ciężko sam poraniony ledwie z ran uleczyć się zdołał.
Nie zraziło to Niemca i wnet znaczny hufiec Krzyżaków sprowadziwszy, ziemię Chełmińską zajął. Dostali niedługo