Domowa zagroda : rysy dziejów polskich w opowiadaniu powieściowém dla młodzieży. cz. 2 (Miniszewski Józef Aleksander)
Strona 40
Jeszcze w roku 1265 wyznaczył bezdzietny Bolesław następcą po sobie, książęcia sieradzkiego Leszka, zwanego Czarnym, od koloru ciała brunatnego.
Wstąpił na tron Leszek, zaraz w początkach nabywszy powagi przyłączeniem ziem swoich Sieradzkiej i Kujawskiej do Małopolski. Był to monarcha zdolny do utrzymania porządku, ale nie miał potrzebnej dzielności do dźwignięcia zewsząd chylącej się monarchii.
Roku 1280 rozpoczął panowanie Leszek Czarny, od pognębienia Lwa Halickiego i Lublin odebrał. Zarzucają Leszkowi, że nie korzystał więcej ze zwycięztwa, kontentując się jedynie spustoszeniem jego ziem, aż pod nowo założony Lwów miasto. Niepodobna przecież tego wymagać było od niego wtedy, kiedy ani na monarchii dosyć ugruntowany, ani z innych stron ubezpieczonym nie był; zwłaszcza, gdy od północy zagrażało Krzyżactwo, a Jadźwingowie znowu podnosili głowę, i od Tatarów trzeba się było mieć na baczności. Ale pierwsze pomyślności przerwane zostały. Zniósł jeszcze Leszek pomyślnie Litwę z Jadźwingami (r. 1282), co przypisują cudowi Michała Archanioła. Spiesząc Leszek z wojskiem, do zagrożonego od pogan Lublina, dowiedział się o wielkich siłach nieprzyjaciół, a rycerstwo nie miało serca ścigać uchodzących z łupem. Leszek sam namyślał się coby czynić, gdy we śnie ukazał mu się Michał Archanioł, zachęcając go do bitwy. Opowiedział, zbudziwszy się, sen swój Leszek, a tem pokrzepione rycerstwo jęło nań nalegać, aby je na pogany prowadził. Uczynił ślub Leszek w Lublinie, że kościół wystawi w tem mieście, gdy mu się wyprawa powiedzie, a odprawiwszy uroczyste nabożeństwo i spowiedź ze wszystkiem wojskiem, ruszył w pogoń za wracającem z łupami pogaństwem i dognał na granicach Podlasia. Stoczono bitwę, Litwa pierzchnęła, bojąc się