Domowa zagroda : rysy dziejów polskich w opowiadaniu powieściowém dla młodzieży. cz. 2 (Miniszewski Józef Aleksander)
Strona 44
pod nim gotują. Zaledwie Henryk V zbliżył się pod miasto, wnet mieszczanie do wszystkich rzucili się bram i słabo bronione od Łokietkowych kilkudziesięciu żołnierzy, otwarli Szlązakom. Ledwie sam Łokietek ucieczką się ratował do franciszkańskiego klasztoru. Szukali Łokietka Szlązacy po całem mieście wiedząc to, że uciec nie mógł w żaden sposób z oblężonych dokoła murów. I już dostali wiadomość że Łokietek schronił się do klasztoru franciszkańskiego, ale wydostał się Władysław nocną porą w zakonnej szacie niepoznany za miasto. Są przy Ojcowie podziemne pieczary, o których jest powieść, jakoby w nich przechowywał się dni kilka Łokietek, do dziś powtarzana w ustach ludu. Było to w roku 1290. Śmierć Henryka IV w Wrocławiu, w dwa lata potem, uwolniła Polskę od Szlązaka. Jednakże Władysław Łokietek nie utrzymał się na tronie, bo stanęło mu dwóch nowych pretendentów na zawadzie.
Przemysław książę poznański, najzamożniejszy z wszystkich książąt i w skarby i w ziemie, w r. 1292 ogłosił się dziedzicem Henryka IV i zmierzał już z wojskiem do krakowskiego księstwa. Gotował się właśnie Władysław do wojny z nim, gdy nad wszelkie spodziewanie wystąpił Wacław II król czeski z testamentem Gryfiny wdowy po Leszku, która mu niby zapisała to księstwo. Możniejszego prawo łatwą znalazło podstawę w tym pozorze. Jeżeliby nawet i rzeczywiście miał jaki zapis Gryfiny, znaczył on tyle co zapis księżycowych krajów. Gdy jednak nie mieli siły książęta do oparcia się Czechom w swojem rozdrobnieniu, a nienawidzący Władysława Przemysław poparł Wacława pretensye, bo jedynie o to mu chodziło, aby Łokietka nie dopuścić do tronu, wysłany przez Wacława II biskup pragski Tobiasz z licznem wojskiem łatwo opanował bezbronny Kraków r. 1293, a następuie spustoszył sieradzkie księstwo Łokietkowe dzie-