Domowa zagroda : rysy dziejów polskich w opowiadaniu powieściowém dla młodzieży. cz. 2 (Miniszewski Józef Aleksander)
Strona 47
Władysław tymczasem w tułactwie po obcych ziemiach hartował umysł, nabierał energii w takiem pozostawieniu samemu sobie, co wypadło na korzyść jego i Polski. Przypatrywaniem się zwyczajom i urządzeniom wewnętrznym u obcych, brał korzystne nauki do urządzania na przyszłość swojego kraju, a w takiem obejrzeniu się po świecie poznał stosunki państw europejskich. Najpierwej znalazł on przytułek u Amadeja wojewody węgierskiego. Amadej pierwszy urzędnik po królu w Węgrzech, jako wojewoda, prowadził ród z domu Aba, z którego król węgierski Samuel Aba panował od r. 1041 do 1045. Była to potężna rodzina na północy Węgier. Amadej możny w bogactwa, z własnych majątków dał pomoc Władysławowi, własną mu służąc banderą.
Udał się Łokietek od Amadeja do Rzymu, szukając pomocy papieża Bonifacego VIII.. Zwykle papieże w trzynastym wieku grozili już klątwą bezskutecznie, gromy ciskane na królów nie miały już żadnej siły, bo wiara w ludach osłabła od poczęcia się krucyat. Dlatego upominany Wacław, nie myślał odstąpić korony Władysławowi. Zwiedził podobno w owem tułactwie Łokietek — Francyą i Niemcy, ale nie szukał on posiłków do wyganiania obcym ludem z Polskiej ziemi Wacława, jedynie chciał go w Czechach zatrudnić. W roku 1304, powrócił Władysław do Polski, ale nie mając siły do wygnania przemocy Czechów, powtórnie do Amadeja wyjechał. Ztamtąd dopiero porozumiawszy się z niektórymi przychylnymi sobie panami w Polsce, a opatrzony posiłkiem Amadejowym wyprawił się zbrojno do Polski w r. 1305, i pierwszy zamek Pełczyska biskupie opanował. Zatrudnionym był naówczas Wacław II w Węgrzech, kędy chciał na tronie syna swego osadzić, a tak siły Czechów osłabione były w Polsce. Tymczasem Wacław dokonał życia