Domowa zagroda : rysy dziejów polskich w opowiadaniu powieściowém dla młodzieży. cz. 2 (Miniszewski Józef Aleksander)
Strona 61
zabezpieczyć, aby je wewnątrz ubezpieczywszy i siebie na tronie utwierdził niezachwianie. Korzystając z trwającego pokoju od Węgier i Litwy, zawarł rozejm z Krzyżakami na rok jeden, skarb wycieńczony tymczasem starając się przyprowadzić do zamożności, regulując jego dochody. Miał do rady zdolnego i wiernego przyjaciela Kazimierz w Jacku z Melsztyna, który mu wielką był pomocą. W roku 1334 stanęło przedłużenie rozejmu między Czechami i Węgrami. A kiedy Jan król czeski, po śmierci Henryka VI Wrocław posiadł, a zembickie książę do hołdu przymuszając, widział poruszone Szlązaki i niebezpieczeństwo wplątania się w długą wojnę, zawarł tedy z Kazimierzem pokój wieczysty za 20, 000 kóp pragskich groszy, zrzekając się praw wszystkich do korony Polskiej i zwierzchnictwa nad resztą Szląska i Mazowsza. Widząc się osłabionymi Krzyżacy oderwaniem od przymierza z nimi Czechów, przystąpili łatwo do ugody, mocą której: ziemie pomorską i chełmińską otrzymać, a wrócić mieli dobrzyńską z Kujawami. Wszelako chytry zakon dziesięć lat jeszcze zwłóczył rozlicznemi wykrętami oddanie tych ziem, w których pobudowaniem obronnych zamków znacznie się wzmocnili. Zostawiona była jednakże Kazimierzowi niejaka nad zakonem zwierzchność, która wprawdzie nie była niczem więcej, jak tylko czczym tytułem, wszelako prawa korony przechowywała, odkładając do pomyślniejszych czasów zwojowanie zakonu i pozbycie się tego nieprzyjaciela z ziem północnych.
Wiedział Kazimierz że wszystkie pomyślności i dobry byt kraju obalić mogą w bezkrólewiu domowe zamieszki. Nie mogąc doczekać się żadnego potomstwa wyznaczył po sobie następcą Ludwika królewicza węgierskiego, swojego siostrzeńca. Naród widząc w tem dla siebie pożytki, zezwolił na to następstwo bardzo chętnie, zwłaszcza, że Ludwik