Domowa zagroda : rysy dziejów polskich w opowiadaniu powieściowém dla młodzieży. cz. 2 (Miniszewski Józef Aleksander)
Strona 81
ranienie Wilhelma i widziećby go rada, ale zamek zawarto przed nim. Wtedy ozwała się duma w dziewicy i krew Piastów rodu, podniosła się na tronie, skinęła ręką; nastała cisza, a ona temi przemówiła słowy:
"Dosyć tej rady, przedewszystkiem winiliście posłuszeństwo pani swojej, jestem królową, pomnijcie!... Rozumiem i postanowiłam co mam uczynić, aby uczynić zadość sercu niewieściemu i pragnieniom waszym. Wychowana z dzieciństwa z Wilhelmem, kocham go nad wszystko, a najgodniejszą staję się miłości jego przeczystej, gdy zrzekam się swojego szczęścia, swoich marzeń, dla szczęścia rządzonego kraju; tego dla Wilhelma dosyć! — Jagiełłę oddam moję rękę!"
Zdumieli wszyscy na te słowa, nikt nie spodziewa! się po niewieście takiego hartu duszy, co mężom skarbem jest wielkim, a twarz dziewicy płonęła ogniem, na czole była duma, a łza toczyła się po jagodach. Jadwiga była wtedy bohaterką, kapłanką, aniołem i kobietą!
Wracają posły na Litwę księciu panu swojemu zanieść nowinę upragnioną, a o wdziękach dziewiczych i sercu męzkiem rozpowiadają cuda.
Nieszczęśliwy kochanek, książę Wilhelm raz jeszcze miał zobaczyć Jadwigę siostrzycę, łzę dostał na pożegnanie, uniósł jej serce ze sobą, a Jagiełłę została dusza wielkiej niewiasty.
Z książętami krewnymi, z rycerzy hufcem od Litwy ciągnie Jagiełło na Kraków. Chrzcielnicą była Wisła, a ołtarzem.... o wielki i wspaniały był ołtarz! przed którym dwie klękły osoby ślubując dwóch ludów wiarę małżeńską na wieki! Wielką była świątynia, sklepieniem miała niebo, a podstawą ziemicę szeroką. Nie rozumiała Litwa tej wiary, co ją zakon krzyżacki niósł mieczem na Wilii brzegi, ale zrozumiała prawdę potężną jak sam Bóg, co słowem zbawienia dla ludzkości wszystkiej zabrzmiała na przedmurzu Europy. Dwa ludy potężne stały się granitową ścianą, broniącą chrześciaństwa całego. O te piersi z granitu przez długie wieki rozbijały się hordy azyjskie.
Dwie nieba posłanki królowe — Wanda i druga Jadwiga, żyć będą wiecznie w pamięci ludów.
Chwała i cześć posłanniczkom nieba!